Dosyć łatwo jest znaleźć takie ogłoszenia sprzedażowe dotyczące samochodów, które będą miały w sobie jakiś nie do końca jawny defekt. Taka tajemnica może być naprawdę głęboko ukryta i drzemać chociażby w silniku. Gdy tak sobie na to spojrzeć, często okazuje się, że przecież przed podpisaniem umowy będziemy mieli raczej nikłe szanse, żeby taki tajemniczy błąd czy usterkę odkryć. Jednak bywają takie sposoby, które wcale nie wymagają eksperckiej motoryzacyjnej wiedzy, żeby ocenić stan techniczny pojazdu i zorientować się, kolokwialnie mówiąc, że coś nie halo. Warto naprawdę się nad tym zastanowić. Dzisiaj skupmy się na kwestii, która może być naprawdę ważnym sygnałem, by nie kupować używanego samochodu, który sobie upatrzyliśmy.

Co powiedzą Ci spaliny?

Jako produkt spalania benzyny wewnątrz silnika, wydostają się one na zewnątrz. Bezpiecznie musi się to dziać, dlatego też ta reakcja jest bardzo gwałtowna a umożliwia to wzmocnienie komory silnika. Szkodliwe gazy odprowadza układ wydechowy. Ekolodzy alarmują, że kierowcy wypuszczają do atmosfery tragiczne rzeczy ze swoich samochodów, ale niestety. Fakty są następujące – samochody wrosły w naszą codzienność i to się już raczej nie będzie w stanie zmienić. Chyba że wzorem filmów science fiction doczekalibyśmy czasów, w których spaliny zostaną totalnie wyeliminowane. Ale zejdźmy na ziemię.

Jeśli spaliny są czarne…

To częste przy wysokoprężnych silnikach, jednostki benzynowe mogą je w określonych warunkach produkować. Czasem pojawi się przez chwilę, gdy dojdzie do gwałtownego dodawania gaz, ale jeśli dym nie zmieni się z czarnego w przezroczysty lub ewentualnie koloru białego, jest powód do obaw. W dieslu jest tak, że problem leży prawdopodobnie w układzie wtryskowym. Może to być też kwestia diagnozy i konieczność wymiany lub naprawy pompy paliwa, mogą zawinić tez przewody silnikowe. Im jednostka napędowa jest młodsza tym większe koszta będą się wiązały z takim faktem. Jeśli olej jest stary i zużyty, czarne spaliny będą kwestią jazdy na zużytym, przepalającym się już oleju.

Niebieski kolor spalin

Jeżeli oglądasz w komisie używane auto, które na zegarze ma nakręcone 100000 kilometrów, a gdy po odpalenie z wydechowej rury wydobywa się sino niebieska barwa dymu, kategorycznie powstrzymaj się od zakupu. Wiesz dlaczego? Jeśli taka sytuacja ma miejsce to znacznym że silnik jest już na skraju swojej żywotności. Mogą być różne powody, jak przedostawanie się oleju do komory spalania.

Białe spaliny brakiem powodu do obaw?

Tu przeważnie oznacza to, że z silnikiem jest wszystko w porządku, jednocześnie jak to zwykle bywa mamy wyjątki, które będą tę regułę potwierdzały. Czasem wystąpią podczas odpalenia pojazdy i to jeszcze nie jest wcale powód do obawiania się. Ale gdy dzieje się tak przy rozgrzanym silniku i dym nie znika trzeba sprawdzić czy układ jest szczelny, bo niemal na pewno doszło do przedostania się do niego chłodzącego płynu. Wszystkie uszkodzenia głowicy uszczelki też mogą być tutaj przyczyną. Dodatkowo, jeżeli mamy do czynienia z szarpaniem i szybką utratą mocy w przyspieszaniu albo jazdy bez dotykania gazu.

Tekst przy współpracy z centercar.pl.